Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neurobiologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neurobiologia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 sierpnia 2025

"Autobiografia" - Daniel Dennett

 Daniel Dennett to jeden z “czterech jeźdźców” nowego ateizmu. Fakt ten zadziałał na mnie jak przynęta, na którą bez oporów dałam się złapać, sadowiąc swój umysł w literackiej reprezentacji myśli i emocji słynnego filozofa, zatytułowanej bezpośrednio "Autobiografią".  


Daniel Dennett wniósł nieopisany wkład w naukę, głównie poprzez prace z zakresu filozofii umysłu, procesów poznawczych oraz biologii ewolucyjnej. Główne koncepcje, którymi się zajmował, to świadomość jako skomplikowany proces przetwarzania przez mózg równolegle kilku informacji konkurujących ze sobą i wywołujących impakt na zachowanie; intencjonalność; moralność jako implikacja ewolucji; powiązania filozofii z innymi dziedzinami nauki. Moja pasja do dyscyplin przyrodniczych rezonuje z pełnym aprobaty stanowiskiem Dennetta jako zwolennika darwinizmu dowodzącego, że teoria ewolucji może wyjaśnić nie tylko złożoność biologiczną, ale także powstanie umysłu, wyższych funkcji poznawczych i świadomości. Jego całokształt dokonań uznać można za kluczowy w promowaniu dialogu między filozofią a neurologią, psychologią i kognitywistyką. 

Książka licząca ponad 500 stron mieści w swej objętości zawiły, niebanalny, obfitujący w nadzwyczajne sytuacje, barwny, upstrzony humorem, oryginalny, z pewnością daleki od rutyny żywot myśliciela. Na tę wielowymiarowość składają się wspomnienia z podróży, streszczenie kariery zawodowej, spotkania z licznymi osobistościami ze świata nauki, polityki czy show biznesu, anegdoty, subiektywne opinie na różne tematy. Tropiąc z zafrapowaniem echo słów Dennetta, nachodził mnie płynny proces identyfikacji wynikający z tego, iż w jego doświadczeniach, przeżyciach, nastawieniu, przekonaniach dostrzegałam często cząstkę siebie.  

Nie mogłam odeprzeć wrażenia, że na kartach książki przeglądam swoje własne koncepty i poglądy, które w efekcie odbicia od stronicowych luster uległy podbudowaniu i konserwacji- dzięki wyjaśniającym i oświetlającym ich rdzeń z nowej perspektywy zdaniom filozofa.  

"Autobiografia" objawia się jako inspirujący monolog, docelowo wewnętrzny dyskurs, który wspiera samopoznanie i autodiagnozę. Poznając sposoby realizacji pasji Daniela Dennetta, można poczuć się zmotywowanym do podejmowania inicjatyw i działań szczególnie dla nas ważnych, ulokowanych w kategorii aspiracji i pragnień. Jego życiowe lekcje można traktować jako niezwykle cenne mentorstwo.

sobota, 11 maja 2024

"Powstający Prometeusz" - Robert Anton Wilson

 "Powstający Prometeusz" to książka, w której Robert A. Wilson dogłębnie przestudiował naturę ludzką, podając rzetelne, kompetentnie doprecyzowane odpowiedzi na pytania, jak działa człowiek, jakie mechanizmy biologiczne stoją za jego zachowaniem. Podzielona została na rozdziały. Na końcu każdego figuruje seria, można rzec, ćwiczeń, które szlifują umiejętność dostrzegania ograniczeń we własnych tunelach rzeczywistości. Obznajamiając się z treścią dokładnie i autorefleksyjnie, miałam sposobność przekroczyć progi zrozumienia samej siebie. 



Szkielet, o który pisarz oparł "Powstającego Prometeusza", to ośmioobwodowy model świadomości Timothy'ego Leary'ego. Przewaga społeczeństwa zdominowana jest przez jeden z pierwszych czterech obwodów świadomości (przetrwanie i komfort, emocje, rozum, terytorialność, powoływanie potomstwa (przekazywanie genów), władza). Piąty obwód uwalnia nas od kompulsji pierwszych czterech. Istotą szóstego jest potencjał do przeprogramowania istniejących, uświadomionych wdruków, pierwotnych odcisków w szlakach nerwowych. Poziom siódmy plasuje nas w proweniencji DNA i wielkim rozmachu biochemicznym życia od zarania dziejów. Ósmy obwód świadomości wiąże się z eksploracją kwantowej złożoności materii. Przekracza ograniczenia życia w ujęciu makroskopowym.

Kwestią bezsporną jest fakt, iż za wspomniany tunel rzeczywistości i korelujący z nim behawior odpowiada układ nerwowy. Poziom komplikacji wzrasta z uzmysłowieniem sobie, że każdy z nas stanowi unikalny system neurologiczny, który odróżnia nas od innych (zjawisko nosi nazwę relatywizmu neurologicznego). Anatomia i fizjologia mózgu Homo sapiens kryje w sobie historię długofalowej ewolucji i utrwalony zapis w kwasie deoksyrybonukleinowym. 

Mózgowie zostało przez autora metaforycznie określone mianem elektrokoloidowy procesor informacyjny. Zbudowany jest miliardów komórek nerwowych zdolnych do wytworzenia milionów połączeń. Zachodzą w nim procesy świadome oraz nieświadome, nieustanne progresje impulsów elektrycznych nadzorujące i sterujące funkcjami organizmu. Pozostając przy tym pojęciu, warto przytoczyć interpretację realizacji bytności ludzi: "Organizm człowieka ulega przekształceniu w dialektycznej relacji pomiędzy nauką a społecznie skonstruowanym światem. To właśnie dzięki tej dialektyce człowiek wytwarza rzeczywistość, a poprzez nią stwarza samego siebie." 

Inteligencja, w ujęciu Wilsona, to umiejętność pobierania, rozszyfrowania, przetwarzania i przekazywania informacji. Cokolwiek, co stoi na przeszkodzie do jej rozwijania, przyjmuje się jako głupotę ogólnie pojętą. Ideologie, dogmaty, przesądy, wierzenia są przykładowymi blokadami, zaporami dla progresu inteligencji. Wyraża to dobitnie cytat: "...when dogma enters the brain, all intellectual activity ceases." Intencją autora, moim zdaniem, jest uodpornienie sympatyków jego dorobku pisarskiego na sytuacje, w których z nieświadomości, irracjonalności i niewiedzy czerpane są przez innych wymierne korzyści. W przekazie spostrzegam również zestaw mentalnych narzędzi do uzyskania wolności myślenia i wyborów, jak i spełniania celów i własnych oczekiwań wobec życia. 

Zawartość pozycji literackiej pt. "Powstający Prometeusz" traktuję także jako zbiór ciekawostek oraz kompilację wyrazów wzbogacających osobisty słownik leksykalny. Do puli nowo poznanych słów wliczam takie jak: akauzalność (indeterminizm), solipsyzm (pogląd subiektywno-idealistyczny, głoszący, że istnieje tylko jednostkowy podmiot poznający , a rzeczywistość jest jedynie zbiorem jego subiektywnych wrażeń), predylekcja (zamiłowanie, skłonność do kogoś lub czegoś), deceleracja (zwolnienie).

 

niedziela, 23 października 2022

"Pejzaż moralny" - Sam Harris

 "Pejzaż moralny" to pewnego rodzaju manifest przywracający wolność moralności spętanej więzami religii, a także wyuczonym społeczno-kulturowym powszechnikom głęboko, lecz błędnie inkrustującym światopogląd. Książka Sama Harrisa to pokaźne, obszerne źródło wiedzy dotyczącej pochodzenia, uwarunkowań biologicznych moralności, pozwalające z autorefleksją dryfować po oceanie subiektywizmu epistemologicznego. 



Rozważania, czyli wędrówkę po szczytach i dolinach rozpościerającego się w umyśle pejzażu myśli, rozpoczynamy od pojęcia dobrostanu. Nie da się wykluczyć, iż zależy to od kwestii indywidualnych, w tym jednak rodzi się pytanie, czy są one w większej mierze wrodzone, czy nabywane w trakcie życia, determinowane przez wychowanie, otoczenie, warunki środowiska. Bezpośredni przekład biologii mózgu na umysł prowadzi jednak do konstatacji, że osiąganie dobrostanu jednostki i społeczeństwa sprzężone jest z ewolucyjnymi przystosowaniami.

"Pejzaż moralny" jest zachętą do dotarcia do prawdy moralnej drogą czystej nauki wolnej od wierzeń i religii, a za to włączającej narzędzia nauki, sukcesy technologii do precyzyjnego obrazowania efektów eksperymentów unaoczniających wnioski. 
Autor skrupulatnie przetrząsa wyniki badań, zasoby wiedzy, empiryczne, aposterioryczne dane, logiczne analizy, przytaczając informacje klarujące immanentność ludzkiej moralności i jej związek z neurobiologią. W poszczególnych rozdziałach prześledzić można korelacje między zachowaniem moralnym a osobowością, emocjami, ateizmem, psychopatią, altruizmem, egoizmem, szczęściem. Warto przystanąć wzrokiem przy omówieniu warunków życia w państwie a jego stopniem zlaicyzowania, roli przyśrodkowej kory przedczołowej oraz dylematom, których rozwiązanie wybiega poza ścisłe ramy dobra i zła.

Nie da się odeprzeć koncepcji, że na moralność należy dziś patrzeć w kontekście rosnącej wiedzy o umyśle. "Pejzaż moralny" Sama Harrisa to panaceum na ignorancję tego faktu. 

poniedziałek, 8 sierpnia 2022

"Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" - Michael S. Gazzaniga


Michael Gazzaniga ukazał się przed oczyma mojego umysłu jako rzetelny eksplorator dostępnej i rozległej wiedzy, ujmujący skrupulatnie i kwintesencyjnie tematy podlegające jego rozważaniom w książkach. "Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" zawiera solidną porcję informacji zahaczających o różne dziedziny biologii, podsycających naukowe inklinacje i trafiających w gust czytelników obcujących z neurobiologią, antropologią, genetyką, biologią ewolucyjną, kognitywistyką czy po prostu ciekawostkami przyrodniczymi. W niniejszej pozycji autor zestawia człowieka i inne gatunki zwierząt, wyjaśniając podobieństwa i różnice między nimi. Podkreśla przynależność Homo sapiens do uniwersum fauny, ale i wyróżnia ewolucyjne sukcesy. Zbierając dane z rozmaitych eksperymentów, dokonuje porównania na poziomie ekspresji genów (u źródeł niepowtarzalności naszego gatunku tkwią nowości ewolucyjne w obrębie DNA), budowy mózgów, neurotransmiterów. 

Z książki pozostawiłam sobie na pamiątkę krztynę informacji, które wydały mi się nadzwyczaj interesujące i warte zgłębienia. Zaszczepiona ciekawością zagadnień z zakresu dość skomplikowanej genetyki zwróciłam uwagę na fakt, że DNA posiada rejony kodujące i regulacyjne, do których przyczepiają się czynniki transkrypcyjne. Wiele białek z domeną wiążącą FOX odgrywa decydującą rolę w procesie rozwoju embrionalnego, regulując procesy przekształcania się niezróżnicowanych komórek w wyspecjalizowane tkanki i organy. Czynnik transkrypcyjny FOXP2 przykładowo wpływa na tkanki mózgu, płuc, jelit i serca.



Frapujące jest również to, że dieta mogła wpływać na budowę mózgu. Odnotowano, że mięsożercy cechują się większą masą tego narządu w porównaniu do roślinożerców (w przeliczeniu na masę ciała). Rozwój ludzkiej kory mózgowej w ciągu ostatniego miliona czy dwóch milionów lat wymagał obecności długołańcuchowego wielonienasyconego kwasu tłuszczowego DHA (kwasu dokozaheksaenowego). Michael Crawford i jego współpracownicy z Instytutu Chemii Mózgu i Żywienia Człowieka na Uniwersytecie Północnego Londynu sądzą, że ponieważ biosynteza DHA z jego prekursora – kwasu alfa-linolenowego (LNA) – jest procesem mało efektywnym, wzrost ludzkiego mózgu był uzależniony od dostępności obfitych źródeł gotowego kwasu dokozaheksaenowego. Warto zastosować wiedzę w układaniu swojego jadłospisu. Być może zwiększy to efektywność pracy umysłu i zdolności poznawczych. Dobry nastrój także zwiększa elastyczność poznawczą i ułatwia twórcze rozwiązywanie problemów w wielu okolicznościach. Dowiedziono, że zwiększa również poziom płynności słownej. Ludzie doświadczający afektu pozytywnego rozszerzają kategorie, dostrzegając więcej podobieństw między przedmiotami, osobami i grupami społecznymi. Pozytywny afekt sprawia również, że zadania wydają nam się bardziej atrakcyjne, dzięki czemu praca sprawia nam więcej przyjemności i osiągamy lepsze wyniki.

U człowieka w porównaniu do innych zwierząt znacznie lepiej rozwinięta jest inteligencja emocjonalna, w tym jeden z jej filarów, tj. empatia. Z badań funkcji mózgu wynika, że dokonujemy automatycznej symulacji stanów wewnętrznych innych ludzi. Potrafimy dokonać antycypacji różnych doświadczeń, doznań. Czy w pewnym stopniu takie mechanizmy zachodzą w neuronach innych istot żywych? Zaprzeczyć pytaniu nie można, choć zdania naukowców na ten temat chwieją się między dwoma stanowiskami z powodu komplikacji w metodach prowadzenia eksperymentów sunących do bezspornej odpowiedzi.Na podstawie filmów umieszczonych na Youtube, ukazujących w roli głównej psy z poczuciem winy po pogryzieniu butów, koty pocieszające właścicieli udających smutek albo bawoły niosące pomoc zaatakowanemu osobnikowi przez lwy można suponować, iż empatia zakorzeniona jest w szerszym gronie fauny.

A jak to jest ze świadomością i jej wyodrębnionymi poziomami? Pierwszy krok na drodze do świadomości to połączenie między pniem mózgu a wzgórzem, które musi być aktywne, a ponadto przynajmniej jedno jądro śródblaszkowe wzgórza (są dwa) musi sprawnie działać. Badania eksperymentalne wykazały, że aby dany bodziec mógł dotrzeć do świadomości, musi oddziaływać na nasze zmysły przez określony czas i być wystarczająco klarowny. To jednak wciąż za mało. Ów bodziec musi wejść w interakcję ze stanem uwagowym obserwatora. Dzieje się to na dwa sposoby: poprzez przetwarzanie odgórne (top-down) lub oddolne (bottom-up). Dla kształtowania samoświadomości istotna jest pamięć, której jest kilka rodzajów. Pamięć proceduralna pomaga nam w utrzymaniu i automatycznej ekspresji umiejętności percepcyjnych, motorycznych i poznawczych. Pamięć deklaratywna zawiera fakty i przekonania dotyczące świata. Endel Tulving, neuropsycholog z Uniwersytetu w Toronto, wyróżnił dwa rodzaje pamięci deklaratywnej: pamięć semantyczną i epizodyczną. Ta ostatnia stanowi wyróżnik Homo sapiens na tle innych gatunków.

Ostatni rozdział wykraczał domniemaniami w przyszłość, oscylując między naukami biologicznymi a technologiami będącymi poza moimi zdolnościami ich pojmowania. Zasoby ciekawostek są w proporcji względem pojemności pamięci, jaką posiadam, toteż w tym miejscu postawię kropkę opinią, że "Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" to lektura obligatoryjna dla pragnących zrozumieć działanie skomplikowanego jak kosmos mózgu, którego owocem jest umysł. To okazja, by dać się ponieść nurtem spostrzeżeń i konkluzji wyizolowanych z wielkiego, podgrzewanego ogniem chaosu kotła wiedzy. Tekst stworzony przez Michaela S. Gazzanigę przeszywa na wskroś erudycją, rzeczowymi zdaniami, błyskotliwymi refleksjami, a także inteligentnym humorem.

poniedziałek, 17 stycznia 2022

"W zdrowym ciele zdrowy mózg" - Anders Hansen

 

Kto by się spodziewał czasów, w których do aktywności fizycznej trzeba wysyłać niemal specjalne zaproszenia ukazujące korzyści wypływające z regularnego zażywania ruchu. Anders Hansen, z wykształcenia lekarz, wydał książkę pt. "W zdrowym ciele zdrowy mózg", w której dosadnie opisał pozytywne następstwa i powiązania między sportem a potencjałem mózgu oraz zachowaniem. Podzielona jest ona na tematyczne rozdziały, ozdobiona rysunkami, barwnymi chmurkami wyróżniającymi kluczowe konkluzje i żółtymi polami uzupełniającymi treść o ciekawostki.



Z lektury można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy zachęcających do opuszczenia kanapy. Po jej przeczytaniu mam rozeznanie w funkcjach struktur, takich jak hipokamp, wzgórze, podwzgórze, jądro półleżące, działaniu neuroprzekaźników, ponadto jestem świadoma korelacji między aktywnością fizyczną a nadpobudliwością, kreatywnością, pamięcią, starzeniem się mózgu i tworzeniem nowych połączeń. Tytuł w pełni przystaje do drukowanej zawartości między żółtymi okładkami napawającymi optymizmem z powodu otrzymania tak przyjemnej i dostępnej recepty na neuronalny progres.

"W zdrowym ciele zdrowy mózg" polecam każdemu, kto boryka się z brakiem motywacji do włączenia w dzienny grafik 30 minut ruchu. Język książki jest przystępny, dostosowany do podstawowego poziomu obeznania w dziedzinie neurobiologii, wolny od wzlotów w przestrzeń naukowego argotu i zaawansowanej, skomplikowanej wiedzy. Nie oznacza to jednak, że stanowi przemielenie oczywistych i powszechnie znanych faktów. Z pewnością wniesie coś nowego w życie znawców obramowanego tajemnicą organu.

Anders Hansen to szwedzki lekarz psychiatra, który odkrycia naukowe wykorzystuje do naprawy życia codziennego, krzepiąco sugerując, że niewiele trzeba, by dokonać przełomowych zmian. Z zaciekawieniem zabiorę się za przeczytanie pozostałych jego książek.

poniedziałek, 29 listopada 2021

„Elastyczny mózg. Kreatywne myślenie w czasach niepewności i chaosu” - Leonard Mlodinow

Leonard Mlodinow, osiągając wysoką pozycję w świecie nauki, stał się skutecznym jej  popularyzatorem otwartym na inne dziedziny. Wykraczając poza zwieńczoną tytułami i dyplomami fizykę, naukowiec noszący imię sprzężone w skojarzeniach z intelektem zagłębił się w transdyscyplinarności orbitującej wokół układu nerwowego. Leonarda Mlodinowa uważam, za prawdziwego miłośnika nauki w szerokim jej rozumieniu rozwijającego wielopłaszczyznowe zainteresowania i chcącego nastroić czytelnika rewelatorskim usposobieniem. Dzięki biegłości językowej fizyka można rozpłynąć się w formułach zdań i połączeniu słów.  Balansując na wielu gałęziach nauki, wyłożył on przestrzeń między okładkami owocami fascynujących i przenikających w głąb świadomości książek. Posiadł umiejętność klarownego wyjaśniania zjawisk trudnych i skomplikowanych. 

Pierwsza książka Leonarda Mlodinowa, która poszerzyła moje horyzonty, odznacza się tytułem: „Elastyczny mózg. Kreatywne myślenie w czasach niepewności i chaosu.”Pozostała w mej pamięci jako porywający nurt klarownych wodospadów obszernej wiedzy dotyczącej neurokognitywistyki i neurobiologii. Autor nie poskąpił wzmianek o zagadnieniach z innych dziedzin i spójnie wplótł osobiste historie, z których wynurzyły się konkluzje i konfirmacje stawianych hipotez. 



Elastyczne myślenie to zdolność do wzniesienia się ponad konwencjonalny sposób odbioru rzeczywistości, porzucenia zakorzenionych założeń i przyzwyczajeń, a także skłonność do stosowania wyobraźni w jednakowym stopniu co logiki, eksperymentowania. Wizjonerzy, osoby otwarte na nowości stoją przed bramą do sukcesu, nie bojąc się niepowodzeń. Za przyciąganiem do nieznanego i nowego stoją mechanizmy zachodzące w strukturach mózgu. 

Biorąc pod lupę biologiczne uwarunkowania elastycznego myślenia, nie można nie wspomnieć o wybijaniu się gatunku Homo sapiens ponad pozostałe naczelne. Ewolucyjna historia rozwoju procesów kognitywnych ściśle wiąże się z układem nagrody. To sprzymierzeniec progresywnych zmian mózgowia. Stanowi źródło motywacji do za­ini­cjo­wa­nia i pod­trzy­my­wa­nia biegu myśli. Od niego zależy, na co będziemy przeznaczać zasoby czasu i energii- czy na naukę języka obcego, czy na grę na perkusji, czy na jakiekolwiek inne działanie. 

Warto uzmysłowić sobie, że to właśnie nasz elastyczny mózg prowadzi monolog- pierwszoosobową narrację podbudowującą poczucie tożsamości, umożliwiającą zestawianie różnorodnych informacji i ustosunkowywanie się do nich, a ponadto tworzenie nowych skojarzeń. Plecione w głowie pomysły zabarwione innowacyjnością rozbudzają układ dopaminergiczny, wyzwalając poczucie szczęścia i zachęcając do kontynuacji eksploracji w rozmaitych obszarach życia. Człowiek w stanie natchnienia cechuje się znaczącą produktywnością napędzającą do nieustannej twórczości. Koło się zamyka, motywacja nie gaśnie pod wpływem dopaminowego zastrzyku. 


poniedziałek, 31 sierpnia 2020

"Mózg. Podręcznik użytkownika" - Marco Magrini

Gdy zaopatrujemy się w nowe urządzenie, na przykład komputer, smartfon, telewizor, lodówkę, robot kuchenny czy jakiekolwiek inne, by z niego kompleksowo i w pełni satysfakcjonująco korzystać, musimy je dokładnie poznać, zgłębiając tajniki wiedzy w skomplikowanych instrukcjach obsługi. Podobną zasadę można odnieść do własnych narządów. Eksploatowanie ich we właściwy sposób wymaga ich znajomości. Jednym z najważniejszych układów narządów jest układ nerwowy, którego centrum dowodzenia stanowi mózg. Jego niebanalna struktura to przedmiot  fascynujących badań, które owocują powstawaniem książek popularnonaukowych zbliżających nas, laików, do autopoznania i funkcjonowania na wyższym poziomie. 
"Mózg. Podręcznik użytkownika" to jeden z lepszych przewodników po tajemnicach układu nerwowego. Autor precyzyjnie streścił potęgę informacji w zakresie neurologii, wyrażając je przystępnym, przyjemnym w odbiorze językiem, a to dlatego, że zdania wybrzmiewały mi w głowie melodyjnie, elokwentnie, błyskotliwie, czasem i poetycko. Inteligencja wybijała się ponad czarne litery na białym papierze, a w mieszaninie z entuzjazmem, stała się skutecznym enhancerem procesu zapamiętywania treści. 
W książce odnajdziemy dane na temat struktury mózgowia, funkcjonowania poszczególnych części, mechanizmów poznawczych, chorób neurologicznych, uzależnień. Zagadnienia podzielone są na rozdziały, dzięki czemu czytelnik bezproblemowo może się w nich odnaleźć. 

Mózg Podręcznik użytkownika - Magrini Marco - książka

Dla mnie podręcznik był nie tylko pomocą w uporządkowaniu i utrwaleniu wiedzy, ale i źródłem ciekawostek i nowych pojęć. 
Do tej pory żyłam bez świadomości istnienia układu glimfatycznego (nazwanego tak, ponieważ przypomina układ limfatyczny, tyle że zarządzany przez komórki glejowe). 

Interesujący był dla mnie opis poszczególnych elementów mózgowia. 
Jeden z nich autor przedstawił następująco:
"Pień mózgu:
Obserwowany od spodu mózg zaczyna się od czegoś w rodzaju kabla – „nerwoduktu”, chciałoby się powiedzieć – który łączy go z resztą ciała. Pień mózgu, po angielsku nazwany uroczo brainstem (mózgową łodyżką), rzeczywiście leży u podstaw funkcji mózgowych i ich zaskakującej historii ewolucyjnej, przyczyniając się między innymi do regulacji oddechu, pracy serca, snu i głodu.
Przez pień muszą przedostać się wszystkie informacje, które płyną z organizmu do mózgu i w drugą stronę. W pierwszym przypadku dzieje się to za pośrednictwem szlaków czuciowych, po których biegną sygnały o bólu, temperaturze, dotyku i propriocepcji (percepcji cielesnej). W drugim przypadku – wzdłuż wiązek aksonów, które mają swój początek w motoneuronach pnia mózgu, a kończą się w synapsach rdzenia kręgowego, skąd rozchodzą się informacje kierujące ruchem różnych części ciała."

O kolejnym, co również uznałam za warte zapamiętania, tak:
" Rdzeń przedłużony:
Bez niego nie sposób przeżyć. W sposób nieświadomy – a więc bez minimalnego udziału ze strony jego prawowitego właściciela – rdzeń przedłużony dyryguje fundamentami egzystencji, takimi jak oddech, praca serca, ciśnienie tętnicze. To oficjalny łącznik kręgosłupa z samym mózgiem.
Jako część pnia mózgu służy do przekazywania sygnałów nerwowych między ośrodkowym a obwodowym układem nerwowym. W tym zaś drugim odgrywa kluczową rolę w układzie autonomicznym, regulując oddech, pracę serca i funkcje naczynioruchowe, a także liczne odruchy bezwarunkowe (czyli reakcje na różne bodźce zewnętrzne; a naliczono ich 45), takie jak kaszel, kichanie, wymioty czy ziewanie."

Zaskakującą informację naukowiec podał w opisie móżdżku. Znajduje się w nim 69 miliardów neuronów, podczas gdy w korze jest ich tylko około 20 miliardów. Tajemnica tkwi w tym, że około 46 miliardów z nich to komórki ziarniste, które należą do najmniejszych neuronów. Zaskakujące jest to dlatego, że to właśnie korę nerwową kojarzymy jako wykonawcę największej liczby czynności, często typowo ludzkich. 
Mam tu na myśli mowę, wyobraźnię, przewidywanie, rozwiniętą pamięć. Co do pamięci - podobno w nieprzerwanym toku ewolucji rozwinęła się z początku jako mechanizm strachu – do zapamiętywania zagrożeń, od których należy trzymać się z daleka. Dziś wielbiciele klasyfikacji dzielą ją z reguły na dwie dalsze kategorie: pamięć deklaratywną, która może być epizodyczna (jadłospis ostatniej kolacji wigilijnej; data urodzin mamy) lub semantyczną (stolicą Rosji jest Moskwa; żeby wejść do teatru, trzeba kupić bilet); pamięć niedeklaratywną, która obejmuje automatyczną pamięć ruchową (pisanie długopisem, jazda rowerem), więc także odruchy warunkowe. 

Gdy uzależniamy nasze możliwości zapamiętywania od czynników zewnętrznych, to jesteśmy w błędzie. Mamy ogromny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Mózg nie tylko się zmienia, ale zmienia się nieustannie. Wystarczy obejrzeć program dokumentalny, przeczytać książkę, wziąć udział w konferencji czy pogadać ze znajomymi w barze, a każda nowa informacja, każde nowe doświadczenie, każda nowa konkluzja sprawiają, że coś się przesuwa w nanoświecie neuronów.
Ta niezwykła cecha ewolucyjna nazywa się neuroplastycznością. 

Poza powyższą zdolnością istnieje neurogeneza. Przy poniższym cytacie stawiam wykrzyknik:
"Proces neurogenezy – tworzenia nowych neuronów – toczy się tylko w pierwszych miesiącach życia, jednak synaps jest najwięcej, kiedy dziecko ma około trzech lat. Według niektórych szacunków trzyletnie dziecko ma około miliona miliardów połączeń; każdy z neuronów jest powiązany średnio z 15 tysiącami innych. Dorosły człowiek ma ich około połowy. To ciekawa decyzja ewolucji, która, zamiast wciąż dodawać połączenia, uznała, że lepiej będzie postawić na redundancję, a następnie rozpocząć odejmowanie.
Proces ten nazywa się przycinaniem synaptycznym. Tak jak sadownicy przycinają drzewka i krzewy, podobnie mózg ma własny system pozbywania się nieużywanych połączeń, a jednocześnie wzmacniania tych, które są regularnie pobudzane. Ta monumentalna reorganizacja trwa przez wiele lat, co najmniej do końca okresu młodzieńczego."

W rozdziałach poświęconych uzależnieniom i chorobom, a także emocjom i zachowaniu, autor rozszerza temat o biochemię układu nerwowego. Przytacza nazwy neuroprzekaźników i ich lokalizację i działanie. Uzmysławia istnienie materialnego podłoża wpływającego na samopoczucie, koncentrację, emocje, podejmowane decyzje. 




czwartek, 22 sierpnia 2019

"Tajniki ludzkiego umysłu: w pytaniach i odpowiedziach" - praca zbiorowa

Układ nerwowy jest najbardziej fascynującym i zarazem skomplikowanym z wszystkich systemów w ludzkim ciele. Biliony neuronów synchronizują się w działaniach utrzymujących organizm przy życiu. Kreują też umysł- bezpostaciowy perceptor i interpretator rzeczywistości na poziomie świadomości, który z racji swej złożoności, jest źródłem zapału twórczego dla pisarzy, reżyserów i innych artystów wykorzystujących w tworzeniu fabuły jego nieodkryte tajemnice.



"Tajniki ludzkiego umysłu: w pytaniach i odpowiedziach" to pokaźnych rozmiarów i wagi książka, w której mieszczą się obfite zasoby konkretnej wiedzy. Twarda oprawa, wysokiej jakości papier, nieduża czcionka, załączone fotografie potęgują jej encyklopedyczną prezencję, sprawiają, że jest bardzo atrakcyjna pod względem wizualnym, a przy tym niezwykle ciekawa. Na jej strony napiera ogrom pytań i odpowiedzi ujętych tak treściwie, że nie męczą szarych komórek, a wręcz zachęcają do nieprzerwanego czytania.

Kiedy ja czytałam encyklopedię umysłu, miałam wrażenie, że brnę przez wartościowy, edukacyjny program popularnonaukowy na kanale Discovery Science albo National Geographic. Pochłonięta ciekawostkami, nie mogłam się od niej oderwać.
Nie zagłębiając się w szczegóły ani przesadnie skomplikowaną wiedzę, książka przedstawia jasno i klarownie podstawy z zakresu wielowymiarowego funkcjonowania umysłu, budowy mózgu z uwzględnieniem struktur oraz ich roli, działania zmysłów, chorób o podłożu neurologicznym, psychologii relacji międzyludzkich na tle biologicznym, moralności, emocji, osobowości. Forma podania treści, czyli podział na pytania i odpowiedzi, podporządkowuje się zasadzie, że lepiej zapamiętujemy to, o co pytamy. Poszczególne zagadnienia zgrupowane są w rozdziały tematyczne, co ułatwia odnalezienie się w treści zamieszczonej na licznych stronach tej księgi umysłu. Dodatkowo na końcu znajduje się indeks pojęć.

Co jeszcze można znaleźć w "Tajnikach ludzkiego umysłu: w pytaniach i odpowiedziach"?
Tekst przeplatają przykłady ćwiczeń związanych z treningiem mózgu oraz opisy przypadków, które ilustrują dany temat. Są tu wzmianki o naukowcach oraz idee do indywidualnej refleksji.


Podsumowując, książka jest fascynująca, pouczająca, rozwijająca zainteresowania neurobiologiczne, neuropsychologiczne, kognitywistyczne, a poza charakterem informatywnym potrafi momentami bawić i stanowi niezapomnianą rozrywkę dla ciekawych i chłonnych wiedzy umysłów.  

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

"Mózg. 41 największych mitów" - Christian Jarrett



Uwielbiam książki poświęcone neurobiologii o merytorycznej zawartości, lecz wyłożonej w pasjonujący, inteligentny, chwytliwy sposób. Jedną z nich jest "Mózg. 41 największych mitów" autorstwa Christiana Jarretta. 



Bazując na wiedzy i doświadczeniu, doktor Jarrett rozprawia się z popularnymi mitami dotyczącymi budowy i funkcjonowania układu nerwowego. Rzetelnie zebrana i opracowana aktualna wiedza z zakresu omawianych tematów to absorbująca treść uformowana w jasny, przystępny, ciekawy dla każdego czytelnika tekst. Atutem jest mnogość informacji, które autor streścił, ekstrahując najważniejsze.

Z opracowania Christiana Jarretta uzyskamy informacje o sieciach neuronowych, starych praktykach leczenia zaburzeń na tle neurologicznym, różnicach między mózgiem kobiet i mężczyzn, funkcjach językowych, pamięci, zależnościach między mózgiem a umysłem, higienie układu nerwowego, percepcji i przetwarzaniu informacji, chorobach umysłowych, neuroprzekaźnikach.

"Mózg. 41 największych mitów" to panaceum na medialne szumy i propagandę. Z nią można wdać się w dyskusje z atakującymi nas zewsząd reklamami. Uczy nas ostrożności i zachęca do przechwycenia fałszu poprzez samodzielne poszukiwanie wiedzy w wiarygodnych źródłach naukowych, tym bardziej, jeżeli dotyczy ona najbardziej złożonego i fascynującego narządu, jakim jest mózg.

Książka jest znakomitym wprowadzeniem do neurobiologii. Stanowi rozległą przestrzeń zagadnień poruszanych przez tę dziedzinę, w którą warto się zagłębić. Rozwiewa wątpliwości dotyczące ludzkiego mózgu, udzielając odpowiedzi na intrygujące pytania, jakie niemal każdy z nas sobie zadaje.

Na koniec krótka notka na temat samego autora.
Christian Jarrett jest doktorem na University of Manchester. Zajmuje się zagadnieniami z zakresu neurologii. Pracuje jako redaktor Research Digest Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego i 30 Second Psychology. Pisze felietony, m. in. dla Psychology Today.