Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światopogląd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą światopogląd. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 marca 2026

"Nauka i religia" - Bertrand Russell

Istnieją pisarze i naukowcy, których obecność w dyskursach jest bezdyskusyjna. Mój osobisty blog nie byłby kompletny bez przywołania Bertranda Russella. To klasyk, którego trudno nie podziwiać za ostrość umysłu i  dbałość w obiektywnym punktowaniu błędów logicznych. Z perspektywy ateistycznej ta książka to fundament nowoczesnego racjonalizmu. Zawiera wiedzę uporządkowaną, podaną przystępnie dzięki umiejętności budowania złożonych, a jednocześnie przejrzystych struktur zdaniowych.

To, co najbardziej uderza w „Nauce i religii”, to bezpośredniość Russella w zestawianiu dogmatów z racjonalnym, empirycznym myśleniem. Autor zastosował solidne argumenty w postaci logiki i dowodów. Intelektualną uczciwością pokazał, że wiara często wypełniała luki tam, gdzie brakowało wiedzy. Aby rozluźnić atmosferę frustracji z powodu zamroczenia umysłów społeczeństw na przestrzeni wielu lat przez władze religii, zostały wprowadzone humorystyczne w swym absurdzie wzmianki historyczne. Najbardziej utkwiły mi w pamięci poniższe fakty.

"Wiara w relikwie często utrzymuje się nawet po wykazaniu, że są one nieautentyczne. Na przykład, przechowywane w Palermo kości św. Rozalii były przez wiele wieków uważane za uzdrawiające; gdy zbadał je pewien świecki anatom, okazało się, że są to kości kozy. Podobno jednak nadal leczyły ludzi z chorób."

"Plagi i zarazy, które systematycznie nękały ludzi Średniowiecza, czasem przypisywano demonom, a czasem gniewowi Boga. Bardzo zalecaną przez kler metodą uniknięcia gniewu Boga było podarowanie ziemi Kościołowi."

"W 1348 roku Czarna Śmierć wywołała w wielu miejscach eskalację zabobonów rozmaitego rodzaju. Jednym z cenionych sposobów na przebłaganie zagniewanego Boga było mordowanie Żydów. Według obliczeń, w Bawarii zabito ich dwanaście tysięcy, w Erfurcie trzy tysiące; w Strasburgu spalono dwa tysiące Żydów, i tak dalej."



Ważnym przystankiem jest argumentacja filozofa dotycząca moralności. Sugerował on, że nie potrzebujemy nadzoru, by być dobrymi ludźmi. Moralność oparta na strachu przed karą lub nadziei na nagrodę jest mniej wartościowa niż ta wynikająca z empatii i rozumu. Russell redefiniował sceptycyzm, podnosząc go do rangi powinności moralnej. Jego misja szerzenia światopoglądu racjonalnego to drogowskaz prowadzący do konkluzji, że w ewolucji nauki tkwi intencja poprawy dobrostanu ogółu. Urokiem nauki jest to, że nieprzerwanie dryfuje, rozciąga horyzont jako doskonalony, naprawiany, reorganizowany statek podczas rejsu. Niesiony jest przez fale ciekawości i dociera do nieznanych wcześniej zakątków. Zabiera nas w podróż bez kresu, podczas której wytyczane są nowe szlaki.

 Bertrand Russell w każdym rozdziale zasiał ziarna dociekań na polu rozważań. Stworzył prawdziwą ucztę z intelektualnej przenikliwości i erudycji. Jego "Nauka i religia" to unikalny zestaw pytań do przeprowadzenia wywiadu z samym sobą i ukształtowania swojego życiowego nastawienia. 


sobota, 22 listopada 2025

"Biologia uczy myśleć" - Arnold Mostowicz

Arnold Mostowicz, urodzony w Łodzi 6 kwietnia 1914 roku, był postacią o unikalnej dwoistości losu i kariery. Po ukończeniu studiów medycznych we Francji powrócił do Polski, by w czasie II wojny światowej pełnić rolę lekarza w łódzkim getcie (Litzmannstadt Getto). Te przeżycia, w tym pobyt w KL Auschwitz i innych obozach, uczyniły go jednym z najważniejszych kronikarzy, a swoje wspomnienia utrwalił w kluczowym dziele „Żółta Gwiazda i Czerwony Krzyż” (1988). Po wojnie porzucił medycynę na rzecz dziennikarstwa i publicystyki, osiągając stanowisko redaktora naczelnego renomowanego tygodnika satyrycznego „Szpilki” (1955–1969). W późniejszych latach zajął się popularyzacją nauki. Jednym z jego dokonań literackich jest "Biologia uczy myśleć".



Książka przypieczętowana chwytliwym tytułem to nie tylko zbiór suchych informacji, ale przede wszystkim przenikliwy manifest tego, jak nauka może kształtować sposób patrzenia na rzeczywistość. Autor pokazuje, że biologia jest intensywnie rozwijanym i ulepszanym z dnia na dzień narzędziem do rozumienia procesów, zjawisk także w innych dziedzinach, a także do zadawania pytań i dostrzegania powiązań tam, gdzie na na pierwszy rzut oka ich nie ma. 

Biologia uczy, że każde zjawisko ma przyczynę i konsekwencje. To nie tylko wiedza o genach, komórkach, porostach czy ekosystemach, ale ćwiczenie logicznego łączenia faktów.  Pokazuje, że wszystko jest częścią większej całości, co rozwija zdolność dostrzegania zależności w świecie społecznym, technologicznym czy kulturowym. To lekcja elastyczności intelektualnej, umiejętności adaptacji i krytycznego spojrzenia na dogmaty.  

Tytuł traktuję jako przesłanie, z którym trudno się nie zgodzić. Biologia uczy myśleć, gdyż jest zachętą do traktowania nauki nie tylko jako źródła wiedzy, ale jako szkoły życia. Biologia uczy nas na co dzień rozumieć konsekwencje działań w świecie przyrody i społeczeństwa, podchodzić do informacji rzeczowo i  krytycznie, czyli poddawać teorie falsyfikacji i weryfikacji.  

Dzięki publikacji lekarza Arnolda Mostowicza czytelnik nie tylko poszerza horyzonty poznawcze, ale przede wszystkim uczy się patrzeć na świat jak badacz- z ciekawością, dociekliwością i otwartością.  


sobota, 18 stycznia 2025

"Inwazja jaszczurów" - Karel Čapek

Ze sceptycyzmem odnosiłam się do książki pod tytułem "Inwazja jaszczurów", a treść uświadomiła mi, że był on całkowicie zbyteczny. Za tym zoologicznym tytułem stoi Karel Čapek- prozaik i dramaturg tworzący w XX wieku, jeden z pionierów fantastyki naukowej czeskiej narodowości. 

Odnajdziemy w tym specyficznym, nietypowym tworze literackim liczne nawiązania do polityki i historii, ujrzymy wyrazisty, intencjonalnie przejaskrawiony obraz w pamfletowym stylu ukazujący absurdy cywilizacji i człowieczeństwa, dojdziemy do konkluzji, że żyliśmy i żyć będziemy w realiach skomponowanych z udziałem fałszujących instrumentów grywających w rytm szwindlowania, niepraworządności, skarłowaciałej moralności, bałamuctwa, irracjonalności. Jedyną obronną tarczą może być nasz rozum brnący do samodzielności w myśleniu.



W niniejszym dziele, krótko nakreślając fabułę, ludzie wyszli z zamiarem uczłowieczenia salamander, co ostatecznie obróciło się przeciwko nim. Kluczowy powód, dlaczego tak się stało, to oczywisty fakt, że Homo sapiens nie jest wolny od wad. Płazy przejęły przede wszystkim takie cechy, zachowanie, zwyczaje, które przeszły przez niezłomny filtr, jakim jest obecność lub brak rozwiniętej inteligencji, szczególnie emocjonalnej. Utylitarne, praktyczne, użytkowe, pragmatyczne stanowiło opozycję dla wzniosłego, umysłowego, ideowego.

Pisarz w prześmiewczy sposób unaocznił, iż wielu ludzi funkcjonuje na poziomie płaziego mózgu, wykazując odporność na oczekiwaną humanizację. Przy okazji także dobitnie zademonstrował, że szerzenie cywilizacji może wiązać się z narastającą falą postępu i dobrostanu, ale i destrukcją, kolapsem moralności. W niedługiej książce tkwi solidny stymulator do rozważenia koncepcji, przemyśleń i filozoficznych dywagacji. Zasługuje bez wątpienia na to, by do niej wracać.


niedziela, 8 stycznia 2023

"Największa przygoda ludzkości" - Lawrence Krauss

Wszechświat nie ma przyczyny, jest dziełem wszechobecnego przypadku, a jego znaczenie sprowadzić można do mnogości różnych definicji kształtowanych kulturą, motywacją, poczuciem sensu życia. Wszystko w nim istniejące splata się częstokroć w koincydencję, czyli jednoczesne, losowe występowanie zbiegów okoliczności, zjawisk, zdarzeń.
Ewo­lu­cja nie przy­go­to­wa­ła naszego gatunku do wła­ści­wej oceny dłu­gich lub krót­kich przedziałów czasu ani bar­dzo ma­łych lub wiel­kich od­le­gło­ści, któ­rych bez­po­śred­nio nie doświad­cza­my. Nic zatem dziw­ne­go, że nie­któ­re z nie­zwy­kłych od­kryć na­uko­wych, ta­kich jak me­cha­ni­ka kwan­to­wa, są co naj­mniej nie­zgod­ne z in­tu­icją.



Warto podjąć refleksję w odniesieniu do poniższego fragmentu: “Każda epic­ka opo­wieść ma swój morał. W tej prze­ko­nu­je­my się, że gdy nasze umy­sły słu­cha­ją głosu Wszech­świa­ta, prze­ja­wia­ją­ce­go się w em­pi­rycz­nych od­kry­ciach, osią­ga­my du­cho­we bogactwo, w któ­rym wy­ko­rzy­stu­je­my naj­lep­sze, co ludz­kość ma do za­ofe­ro­wa­nia.”
W opowieści podzielonej na eony, ery, okresy, epoki, począwszy od Wielkiego Wybuchu, każdy z nas ma okazję być bohaterem. Tworzymy osobiste rozdziały, poznając księgi przeszłości, jednocześnie kreując księgi przyszłości, modyfikując postrzeganie siebie i miejsca w Kosmosie.

"Największa przygoda ludzkości” obejmuje intelektualny wy­si­łek, po­czy­na­jąc od badań poświęconych na­tu­rze ruchu ciał, przez od­kry­cie praw ruchu New­to­na, do­świad­czal­ne ba­da­nia praw elektro­ma­gne­ty­zmu, ein­ste­inow­ską uni­fi­ka­cję czasu i prze­strze­ni, od­kry­cie jądra atomowego, mechaniki kwan­to­wej, pro­to­nów, neu­tro­nów aż do od­kry­cia sła­bych i silnych oddziaływań jądrowych. Dzięki niej czytelnik odkrywa oblicze ważnych naukowców od strony zawodowej oraz prywatnej.

Jednym z bardziej fascynujących zagadnień dla mnie nie jest jednak solennie ukazana historia, a fakty obrazujące naturę świata w najmniejszej możliwej skali.To, z czego zbudowana jest materia, przykuło moją uwagę parę lat temu na tyle mocno, że niegdyś spędziłam długie godziny, lustrując ekran komputera podczas lektury zwanej Wikipedią, co na etapie studiów przeistoczyło się w eksplorowanie uczelnianej biblioteki w poszukiwaniu literatury niosącej odpowiedzi na wyklute pytania. Według naukowca trium­fem ludz­kiej eg­zy­sten­cji jest wy­rwa­nie się z wię­zów na­ło­żo­nych przez ogra­ni­czo­ne zmy­sły oraz świadomość, że u pod­wa­lin świa­ta na­sze­go do­świad­cze­nia leży zinterpretowana matematycznie rze­czy­wi­stość. Bu­dul­cem wi­dzialnej ma­te­rii są cząst­ki, które nigdy nie były i prawdopodobnie nigdy nie będą bez­po­śred­nio za­ob­ser­wo­wa­ne: kwar­ki i glu­ony. Wła­ści­wo­ści sił rzą­dzą­cych ich od­dzia­ły­wa­nia­mi rzutują na to, co doświadczamy narządami wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku.
Książka Lawrence’a Kraussa wpisuje się w kanon pozycji kształtujących światopogląd, skutecznie poszerzających świadomość o świecie, wynoszących aposterioryzm ponad aprioryzm, uwieczniających wielkie umysły- ich znaczenie dla formowania współczesności.

poniedziałek, 8 sierpnia 2022

"Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" - Michael S. Gazzaniga


Michael Gazzaniga ukazał się przed oczyma mojego umysłu jako rzetelny eksplorator dostępnej i rozległej wiedzy, ujmujący skrupulatnie i kwintesencyjnie tematy podlegające jego rozważaniom w książkach. "Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" zawiera solidną porcję informacji zahaczających o różne dziedziny biologii, podsycających naukowe inklinacje i trafiających w gust czytelników obcujących z neurobiologią, antropologią, genetyką, biologią ewolucyjną, kognitywistyką czy po prostu ciekawostkami przyrodniczymi. W niniejszej pozycji autor zestawia człowieka i inne gatunki zwierząt, wyjaśniając podobieństwa i różnice między nimi. Podkreśla przynależność Homo sapiens do uniwersum fauny, ale i wyróżnia ewolucyjne sukcesy. Zbierając dane z rozmaitych eksperymentów, dokonuje porównania na poziomie ekspresji genów (u źródeł niepowtarzalności naszego gatunku tkwią nowości ewolucyjne w obrębie DNA), budowy mózgów, neurotransmiterów. 

Z książki pozostawiłam sobie na pamiątkę krztynę informacji, które wydały mi się nadzwyczaj interesujące i warte zgłębienia. Zaszczepiona ciekawością zagadnień z zakresu dość skomplikowanej genetyki zwróciłam uwagę na fakt, że DNA posiada rejony kodujące i regulacyjne, do których przyczepiają się czynniki transkrypcyjne. Wiele białek z domeną wiążącą FOX odgrywa decydującą rolę w procesie rozwoju embrionalnego, regulując procesy przekształcania się niezróżnicowanych komórek w wyspecjalizowane tkanki i organy. Czynnik transkrypcyjny FOXP2 przykładowo wpływa na tkanki mózgu, płuc, jelit i serca.



Frapujące jest również to, że dieta mogła wpływać na budowę mózgu. Odnotowano, że mięsożercy cechują się większą masą tego narządu w porównaniu do roślinożerców (w przeliczeniu na masę ciała). Rozwój ludzkiej kory mózgowej w ciągu ostatniego miliona czy dwóch milionów lat wymagał obecności długołańcuchowego wielonienasyconego kwasu tłuszczowego DHA (kwasu dokozaheksaenowego). Michael Crawford i jego współpracownicy z Instytutu Chemii Mózgu i Żywienia Człowieka na Uniwersytecie Północnego Londynu sądzą, że ponieważ biosynteza DHA z jego prekursora – kwasu alfa-linolenowego (LNA) – jest procesem mało efektywnym, wzrost ludzkiego mózgu był uzależniony od dostępności obfitych źródeł gotowego kwasu dokozaheksaenowego. Warto zastosować wiedzę w układaniu swojego jadłospisu. Być może zwiększy to efektywność pracy umysłu i zdolności poznawczych. Dobry nastrój także zwiększa elastyczność poznawczą i ułatwia twórcze rozwiązywanie problemów w wielu okolicznościach. Dowiedziono, że zwiększa również poziom płynności słownej. Ludzie doświadczający afektu pozytywnego rozszerzają kategorie, dostrzegając więcej podobieństw między przedmiotami, osobami i grupami społecznymi. Pozytywny afekt sprawia również, że zadania wydają nam się bardziej atrakcyjne, dzięki czemu praca sprawia nam więcej przyjemności i osiągamy lepsze wyniki.

U człowieka w porównaniu do innych zwierząt znacznie lepiej rozwinięta jest inteligencja emocjonalna, w tym jeden z jej filarów, tj. empatia. Z badań funkcji mózgu wynika, że dokonujemy automatycznej symulacji stanów wewnętrznych innych ludzi. Potrafimy dokonać antycypacji różnych doświadczeń, doznań. Czy w pewnym stopniu takie mechanizmy zachodzą w neuronach innych istot żywych? Zaprzeczyć pytaniu nie można, choć zdania naukowców na ten temat chwieją się między dwoma stanowiskami z powodu komplikacji w metodach prowadzenia eksperymentów sunących do bezspornej odpowiedzi.Na podstawie filmów umieszczonych na Youtube, ukazujących w roli głównej psy z poczuciem winy po pogryzieniu butów, koty pocieszające właścicieli udających smutek albo bawoły niosące pomoc zaatakowanemu osobnikowi przez lwy można suponować, iż empatia zakorzeniona jest w szerszym gronie fauny.

A jak to jest ze świadomością i jej wyodrębnionymi poziomami? Pierwszy krok na drodze do świadomości to połączenie między pniem mózgu a wzgórzem, które musi być aktywne, a ponadto przynajmniej jedno jądro śródblaszkowe wzgórza (są dwa) musi sprawnie działać. Badania eksperymentalne wykazały, że aby dany bodziec mógł dotrzeć do świadomości, musi oddziaływać na nasze zmysły przez określony czas i być wystarczająco klarowny. To jednak wciąż za mało. Ów bodziec musi wejść w interakcję ze stanem uwagowym obserwatora. Dzieje się to na dwa sposoby: poprzez przetwarzanie odgórne (top-down) lub oddolne (bottom-up). Dla kształtowania samoświadomości istotna jest pamięć, której jest kilka rodzajów. Pamięć proceduralna pomaga nam w utrzymaniu i automatycznej ekspresji umiejętności percepcyjnych, motorycznych i poznawczych. Pamięć deklaratywna zawiera fakty i przekonania dotyczące świata. Endel Tulving, neuropsycholog z Uniwersytetu w Toronto, wyróżnił dwa rodzaje pamięci deklaratywnej: pamięć semantyczną i epizodyczną. Ta ostatnia stanowi wyróżnik Homo sapiens na tle innych gatunków.

Ostatni rozdział wykraczał domniemaniami w przyszłość, oscylując między naukami biologicznymi a technologiami będącymi poza moimi zdolnościami ich pojmowania. Zasoby ciekawostek są w proporcji względem pojemności pamięci, jaką posiadam, toteż w tym miejscu postawię kropkę opinią, że "Istota człowieczeństwa. Co sprawia, że jesteśmy wyjątkowi" to lektura obligatoryjna dla pragnących zrozumieć działanie skomplikowanego jak kosmos mózgu, którego owocem jest umysł. To okazja, by dać się ponieść nurtem spostrzeżeń i konkluzji wyizolowanych z wielkiego, podgrzewanego ogniem chaosu kotła wiedzy. Tekst stworzony przez Michaela S. Gazzanigę przeszywa na wskroś erudycją, rzeczowymi zdaniami, błyskotliwymi refleksjami, a także inteligentnym humorem.

czwartek, 7 listopada 2019

"Nieautoryzowana autobiografia" - Kuba Wojewódzki


 Jeżeli ma się o czym, to wtedy pisze się książkę- o swoich przeżyciach i poglądach. Człowiek, wydając autobiografię, stwarza innym możliwość poznania siebie. Odczuwając piętno odpowiedzialności za słowa, człowiek ten jest kreatorem tożsamości wysublimowanej z zajmującej, wnikliwej refleksji nad swym losem i życiem. Zapoznawszy się dokładnie z treścią "Nieautoryzowanej autobiografii" Kuby Wojewódzkiego, naszło mnie odczucie, iż chciałabym bardzo mieć Kubę w nielicznym gronie przyjaciół, autorytetów, rozmówców, nauczycieli. Byłoby to towarzystwo osobliwe, pozbawione odruchów odgradzania się za żywopłotem obojętności, które często się u mnie pojawiają, wyjaśniając osamotnienie wynikające z pospolitego braku "bratnich dusz" w otoczeniu. Pozwoliłabym światopoglądowi Kuby przeniknąć do obiegu mych sieci neuronowych.

Ostatnie zdanie autobiografii to gorzkie zderzenie z końcem intelektualnej przygody, a jednocześnie delikatna nadzieja na drugą część. Wizerunek Kuby w lustrze dostrzegam, gdy się w nim przeglądam- tyle podobieństwa między nami. Różnice przemilczę, gdyż nie są one istotne w malowaniu portretu nazwiskami wzorów do naśladowania: Gombrowicza, Leca, Feynmana, Pattona i wielu innych. Ku pozytywnemu zaskoczeniu, Stanisław Jerzy Lec został przez Wojewódzkiego cytowany. Kombinacja nazwisk natchnęła mnie do ułożenia hasła: Don't try to be VIP (Very Important Person). Try to be VEP (Very Epic Person).

Niepodważalnie inteligentny człowiek z tego Kuby o wolnym od Polskości umyśle, szczęśliwy w wyborach, uradowany z pomyślnych ciągów przypadków, myślący, wierny przekonaniom.

Jeśli długość życia zależałaby proporcjonalnie od iskrzących humorem i świecących neonami intelektu niebanalnych metafor, "Nieautoryzowana autobiografia" byłaby aptecznym ozdobnikiem witryn. Polecam książkę jako źródło lekcji życia, szczególnie tym, którzy mają z życiem problem. Każde zdanie przechowuje w sobie treść, dlatego nie wylewa się z nich woda bezsensowności. Z łatwością i na długo popada się w stan filozofa i widza stand-upu. Jim Jefferies miałby konkurencję.

 Kuba Wojewódzki Nieautoryzowana autobiografia - Kuba Wojewódzki - ebook

Z autobiografii dowiemy się o perypetiach szkolnych, specyficznych nauczycielach, którzy przypadkiem stanęli na drodze edukacji Kuby i zainspirowali do ujawnienia mroków szkolnych budynków i jawnego komunikatu nawołującego do drastycznych zmian. Poznamy też charakterystykę wybranych członków rodziny oraz sławnych osobistości, z którymi miał do czynienia. Przejdziemy krętymi schodami jego dynamicznie rozwijającej się kariery. Niedyskretnie przejdziemy za kulisy programów Mam Talent, X-Factor, Mali Giganci czy Idol. Doświadczymy wyrazowego sukcesu autorskiego programu Kuba Wojewódzki.

Filozofia zawarta w wersach książki na długo spocznie w pamięci i w notatnikach miłośników wnikliwych, inteligentnych, unikatowych cytatów i aforyzmów.